Bohaterem wesela Pauliny i Marka Kamińskich jest Superman, komiksowy bohater, który walczył ze złem. - Obydwoje jesteśmy jego fanami, bo w życiu też unikamy zła i przed nim się bronimy. A Marek, jest dla mnie moim prywatnym Supermanem - zdradza Paulina. - Chcieliśmy więc, by nasze wesele było wyjątkowe i takie było. Wszędzie więc obecne były atrybuty Supermana, w strojach pary Młodej, gadżetach na weselnych stołach. A oto krótka historia miłości tej Pary. Nowożeńcy spotkali się po raz pierwszy w kwietniu 2013 r. na parapetówce u przyjaciół. Panna Młoda mówi, że „chemię od razu czuć było w powietrzu”. Ale przez kilka miesięcy nie byli pewni swoich uczuć. Dopiero gdy Paulina wyjechała za granicę zrozumieli jak mocno są w sobie zakochani. Zaręczyny odbyły się 12.10.2015 r, a po 5 dniach wzięli ślub cywilny. Później urodził się synek Mateusz. Ale Paulina i Marek chcieli przysięgać przed Bogiem i marzyli o dużym weselu. W sierpniu 2016 r. , po wypadku samochodowym, z którego cudem wyszli, zaczęli się do niego przygotowywać. I tak niedawno się pobrali. Teraz będą witać Nowy Rok już po po wyznaniu sobie miłości, w kościele, tak jak o tym marzyli. A tę niesamowitą sesje ślubna wykonała nasz dobra znajoma Monika Wolska.


Moda

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!