11 marca rozpoczął się drugi etap inwestycji remontu torów na trasie kolejowej z Poznania do Piły. Po zakończeniu prac powstaną cztery nowe stacje kolejowe, o 40 minut skróci się też czas podróży, jednak na razie pasażerowie muszą się liczyć z utrudnieniami.

Przypomnijmy, że remont trasy z Poznania do Piły ruszył już we wrześniu ubiegłego roku, zaś pierwszy etap zakończył się w grudniu 2017 roku. W tym czasie PKP Polskie Linie Kolejowe wymieniły jeden z dwóch torów na odcinku między Poznaniem a Obornikami. Ponadto na stacjach w Golęczewie, Chludowie i Poznań Strzeszyn wybudowano trzy nowe perony.

Drugi etap prac rozpocznie się w niedzielę, 11 marca i potrwa do początku maja. Prace będą prowadzone wtedy na jednotorowym odcinku Wargowo – Oborniki Wielkopolskie. W tym czasie wymieniony zostanie tor, przebudowana będzie stacja Oborniki Miasto i rozpocznie się budowa przystanku w Bogdanowie. To będzie oznaczało konieczność wyłączenia ruchu pociągów i wprowadzenia na tym odcinku zastępczej komunikacji autobusowej.

– Na trasie z Wargowa do Obornik przygotowaliśmy 11 par autobusów w ciągu dnia. W każdym kursie będzie jechało od jednego do pięciu autobusów w zależności od pory dnia i zapotrzebowania pasażerów – mówi Adam Pawlik, radny PiS w Poznaniu i zastępca dyrektora Przewozów Regionalnych w Wielkopolsce.

PKP Poznań - Piła: Remont na trasie Wargowo - Oborniki Wielkopolskie




Na początku maja pociągi wrócą na trasę Wargowo – Oborniki. Wtedy jednak rozpoczną się prace na odcinku Oborniki Wielkopolskie – Dziembówko. A to z kolei spowoduje wyłączenie ruchu pociągów na tej trasie aż do końca sierpnia.

– W tej chwili pracujemy nad przygotowaniem zastępczej komunikacji autobusowej, która będzie kursowała od Obornik do Piły – informuje Adam Pawlik.

Pozostałe prace zostały zaplanowane na 2019 rok. – Wtedy uruchomimy Lokalne Centrum Sterowania dla odcinka z Poznania do Piły. Ponadto będziemy prowadzili prace na drugim torze na z Poznania do Wargowa oraz z Dziembówka do Piły. Zakończy się także budowa nowych przystanków na Podolanach, Bogdanowie, Złotkowie oraz Złotniki Grzybowe – mówi Grzegorz Adamek, dyrektor projektu przebudowy trasy z Poznania do Piły.

Po przebudowie pociągi na całej trasie będą mogły poruszać się z prędkością 120 km na godzinę, dzięki czemu o 40 minut skróci się także czas przejazdu między Poznaniem a Piłą. – Obecnie wynosi on około dwóch godzin, a chcielibyśmy, aby docelowo była to godzina i 20 minut – mówi Grzegorz Adamek.

W ramach prac powstaną cztery nowe przystanki, 34 perony zostaną zmodernizowane, wybudowane będą dwa przejścia pod torami, wyremontowane zostaną 63 przejazdy kolejowo-drogowe i łącznie wymienionych będzie ponad 130 km torów. Prace mają się zakończyć w grudniu 2019 roku. Pochłoną 500 mln zł.

Remont trasy z Poznania do Piły jest zaledwie jedną z kilku poważnych inwestycji kolejowych w Wielkopolsce. Przypomnijmy, że aktualnie trwają też prace na trasach z Poznania do Warszawy i Wrocławia. Dodatkowo PKP Polskie Linie Kolejowe już przygotowują się do modernizacji linii kolejowej z Poznania do Szczecina.

– W skali kraju Wielkopolska jest regionem najbardziej zaangażowanym pod względem prac budowlanych. Z kolei remont trasy z Poznania do Piły to jeden z najlepiej realizowanych projektów – mówi Arnold Bresch.

I dodaje: – W 2020 roku będziemy mieli zmodernizowane wszystkie linie kolejowe dookoła Poznania. To zwiększy ich przepustowość, co pozwoli na rozwój projektu kolei aglomeracyjnej.

Nowy pociąg POLREGIO "Impuls" będzie woził pasażerów:


Widzisz wypadek? Coś cię zaniepokoiło? Chcesz się czymś pochwalić?
Pisz do nas na: poznan@naszemiasto.pl
lub zostaw nam wiadomość na facebooku



POLECAMY:





PKP

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!