"Buce, warchoły, olewacze, nieuki, gwiazdorzy". Pilski starosta z sądowym zakazem hejtowania lekarzy

Norbert Kowalski, TR
Narasta spór między lekarzami z Piły a starostą. Sprawa trafiła już do sądu, a ten uznał, że starosta nie ma prawa obrażać lekarzy. To jednak nie koniec, bo lekarze domagają się przeprosin Fot. WIL
Sąd Okręgowy w Poznaniu zakazał pilskiego staroście, Eligiuszowi Komarowskiemu, hejtowania lekarzy. Wniosek o wydanie takiego zakazu złożyła w sądzie Wielkopolska Izba Lekarska. Postanowienie nie jest jeszcze prawomocne. Lekarze domagają się również przeprosin od starosty. Jeżeli się ich nie doczekają, skierują pozew do sądu. Tymczasem starosta już zapowiedział, że zaskarży postanowienie. - Mnie słowo przepraszam nigdy "nie parzyło", ale w tej konkretnej sytuacji nie mam sobie nic do zarzucenia - komentuje Eligiusz Komarowski.

- O takie postanowienie wystąpiliśmy do sądu po braku reakcji starosty pilskiego na żądanie lekarzy o opublikowanie przeprosin za falę hejtu i nienawiści prowokowaną przez wpisy starosty w mediach społecznościowych. Ma to szczególne znaczenie teraz, kiedy my lekarze i cały personel medyczny jesteśmy na pierwszej linii frontu i walczymy z chorobą COVID-19

– mówi Artur de Rosier, prezes Wielkopolskiej Izby Lekarskiej.

Spór między lekarzami a starostą pilskim trwa już od kilku miesięcy. Zaczęło się jeszcze wiosną, gdy starosta Eligiusz Komarowski zaczął komentować w mediach społecznościowych funkcjonowanie Szpitala Specjalistycznego im. Stanisława Staszica w Pile oraz pracę jego lekarzy. Tak było m.in. na początku czerwca, gdy starosta ostro skrytykował lekarkę, która będąc w kwarantannie, pojechała do szpitala oddać wymaz do badania na obecność koronawirusa.

Wtedy w obronę wziął ją choćby Jacek Górny, szef SOR-u poznańskiego szpitala przy ul. Szwajcarskiej. Działania starosty określił mianem "bezczelnego hejtowania". Kilka dni później o przeprosiny dla lekarski ze strony Komarowskiego zaapelował również Artur de Rosier, prezes Wielkopolskiej Izby Lekarskiej. Te jednak nie dotarły, więc lekarze złożyli do sądu wniosek o zabezpieczenie ich roszczeń dotyczących naruszenia przez starostę ich dóbr osobistych.

Poznański Sąd Okręgowy przychylił się do wniosku Wielkopolskiej Izby Lekarskiej, która domagała się zakazania staroście ich obrażania i dalszego określania lekarzy "bucami, warchołami, leniami, olewaczami, nieukami, gwiazdorami i nieodpowiedzialnymi, goniącymi za pieniędzmi ludźmi bez empatii". Oprócz tego Wielkopolska Izba Lekarska domaga się także od starosty przeprosiń.

- Nasza praca jest szczególna. Pracujemy z pełnym oddaniem dla naszych pacjentów, dyżurujemy, ratujemy życie i zdrowie. Nie możemy dopuścić do kontynuacji zastraszania lekarzy, niszczenia zespołów lekarskich budowanych przez wiele lat, kwestionowania naszego postępowania diagnostycznego i leczniczego oraz nadużywania do tego funkcji publicznej

– mówi Marcin Karolewski, przewodniczący Komisji ds. Szpitalnictwa Okręgowej Rady Lekarskiej Wielkopolskiej Izby Lekarskiej.

Wielkopolska Izba Lekarska podaje, że po wpisach starosty z pilskiego szpitala odeszło wielu lekarzy.

- Obawiamy się, że każdego dnia może nastąpić kolejny wpis naruszający nasze dobre imię. Brak przeprosin ze strony Starosty świadczy, że jest na kolejne wpisy przygotowany, bo nie widzi w nich niczego złego. Jesteśmy wdzięczni, że w naszej obronie postanowiła stanąć Wielkopolska Izba Lekarska

– podkreśla Krzysztof Jarzyński, który był jednym z lekarzy wymienianych we wpisach starosty.

Sam starosta w opublikowanym kilka tygodni temu oświadczeniu podkreślał, że większość medyków w szpitalu dobrze wykonuje swoje obowiązki, ale regularnie otrzymuje skargi od pacjentów na konkretnych lekarzy. Protest grupy lekarzy określał mianem "bezzasadnego ataku na swoją osobę".

Jak informuje rzecznik Sądu Okręgowego w Poznaniu sędzia Joanna Ciesielska - Borowiec postanowienie o zabezpieczeniu roszczenia zostało wydane 9 listopada, a do rąk starosty trafiło w piątek, 20 listopada. Teraz ma on siedem dni na złożenie wniosku o jego uzasadnienie.

Komentarz starosty Eligiusza Komarowskiego

Złożę zażalenie na postanowienie sądu, które zostało wydane zaocznie na posiedzeniu niejawnym bez wysłuchania moich racji i opiera się w wielu miejscach na nieprawdziwych faktach, które zostały prawdopodobnie podane przez stronę powodową.

Nigdy nie określiłem nikogo mianem warchoł. W konkretnej jednej sytuacji będąc poproszony o interwencję na prośbę członków rodziny pacjenta, zdaniem których niewłaściwie "zajęto się na pilskim SOR" ich dzieckiem, faktycznie pojawiłem się na SOR prosząc o ponowne zbadanie przez przypadkowo przechodzącego po SORZ- e lekarza. Niestety byłem świadkiem mało empatycznego, wręcz niegrzecznego zachowania tego lekarza. Mogłem użyć słów, komentując kolejną skargę na działalność pilskiego SOR, że ten konkretny lekarz zachowywał się jak gwiazdor czy przysłowiowy "buc", ale nigdzie nie użyłem słowa warchoł, nieuk itp, gdyż szczególnie słowo "warchoł" nie funkcjonuje w moim codziennym słowniku.

Zawsze jako Przewodniczący Rady Społecznej Szpitala będę stał po stronie pacjentów

Kilka dni temu badając wspólnie z dyrektorem szpitala statystki skarg stwierdziliśmy, że od momentu, kiedy dr Jarzyński były kierownik SOR zrezygnował z kierowania Szpitalnym Oddziałem Ratunkowym, to pod nowym kierownictwem SOR wpływa do mnie i do dyrekcji szpitala znacznie mniej skarg na działalność tego oddziału. Być może jest przypadek, ale takie są twarde dane.

Mnie słowo przepraszam nigdy "nie parzyło", ale w tej konkretnej sytuacji nie mam sobie nic do zarzucenia, a o rozstrzygniecie sądu jestem spokojny.

Publikowanie i komentowanie treści nieprawomocnych rozstrzygnięć uważam, za działanie przedwczesne.

Zawsze w swoim postępowaniu kieruję się literą prawa i interesem społecznym mieszkańców.

Rząd obiecuje wspomóc psychiatrię dziecięcą

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie