Dawno temu w Pile... poznajecie? Zobaczcie niezwykłe archiwalne zdjęcia!

Martin Nowak
Prezentujemy kolejny reportaż z udziałem Daniela Cichego. To fotograf z powołania, prawdziwy pasjonat z duszą artysty. Tym razem rozmawiamy o naszym mieście - jakie było dawniej, a jakie jest teraz? Zobacz niezwykłe zdjęcia. Na pewno niejednej osobie zakręci się łza w oku...

Daniel. Można powiedzieć, że jesteś ciekawy świata, bo często podróżujesz. Wyjazdy to nowe wyzwania fotograficzne czy coś więcej? Jak one Cię kształtują?

Wyjazdy są naszą ludzką potrzebą poznawania tego co nieznane, wzbogacania się i budowania samego siebie. Dla mnie podróżą jest zarówno wyjście na spacer koło miejsca, w którym mieszkam. Podróż w głąb drugiego człowieka czy podróż do innych krajów. Również podróżą nazywam podążanie za swoją własną wyobraźnią w myślach czy ubieranie jej w formę przedstawianych fotografii.

Jakie jest Twoje ulubione miejsce na Ziemi?

Chyba jest nim Pila i jej okolice. Tutaj dorastałem i jako dziecko, obserwując świat, fotografowałem ją. Świat dziecka jest czysty i na czysto przyjąłem energię tego miasta i jego okolic. Weszło we mnie tak głęboko, że zawsze już będę się w nim najlepiej czuł. Odwiedzając te same miejsca jako dziecko, jako młody człowiek a potem jako człowiek, zmagający się z przeciwnościami losu, tutaj właśnie odnajduję ukojenie, przywołując energię minionych lat. Teraz wszędzie, gdzie coś ważnego przeżywam, zostawiam swoje miejsca, za którymi tęsknię.

Masz tu ulubione miejsca, które po prostu musisz odwiedzić z aparatem?

Uwielbiam patrzeć na ludzi, poznawać ich, rozmawiać z nimi i przeżywać wciąż nowe historie oraz wspominać stare. Uwielbiam tu działać. Mam tu wielu życzliwych i przyjaznych mi ludzi, których znam od wielu lat. To piękne i to na mnie cały czas oddziałuje. To sprawia, że w pełni właśnie tu ładuję swoje baterie, oczyszczam się i regeneruję. Staram się w niej odwiedzać dosłownie każdy kąt, w którym już byłem oraz poznawać nowe. Teraz pokazuję to moim córkom.

One także pasjonują się fotografią? Zaszczepiłeś w nich tego bakcyla?
Które to są te ulubione miejsca? Możesz wymienić chociaż jedno z nich i zdradzić dlaczego akurat je darzysz sentymentem?

Często jak idę w plener to daję im drugi aparat. Mimo młodego wieku kadrują dość dobrze i wybierają interesujące motywy. Czy będzie to ich pasja to już zdecydują same. Konkretne miejsca trudno byłoby wymienić, tyle ich jest. Obserwuję już prawie 40 lat jak zmienia się Zalew Koszycki. Było tam kiedyś muzeum. Kiedyś też spuścili wodę i całe dno się odsłoniło. Były też drzewa do połowy zalane. Piękna brukowa alejka, która zginęła bezpowrotnie i spokój zakłócony przez nowe osiedle. Z czasem wszystko zarosło. Bardzo ciekawy teren. Zawsze ,,zapuszczałem się” też do Kuźnika, gdzie kiedyś trudno było spotkać żywą duszę, a było to i jest wciąż cudowne miejsce. Myślę, że Pila jako miasto nie jest atrakcyjne, za to jego okolica jest wspaniała.

Dawna czy obecna Piła. Którą wolisz?

Dawną czyli tą, którą sam fotografowałem od 1984 roku. Uwielbiam, bo sam utrwaliłem w niej to co lubiłem wtedy, jako dziecko. Dzisiejszą, którą dzięki fotografii mogę dogłębnie wciąż penetrować. Tą każdy zna. Tamta była inna. Mam wrażenie, że było w niej więcej ludzi, że ludzie żyli bardziej beztrosko, że robili fajne rzeczy. I nie chodziło tu o pieniądze tylko o fajne życie. Również o niepisane, dobre zasady, o które dziś trudniej. Dostałem w niej wszystko czego potrzebowałem. Gdyby ktoś się mnie zapytał czy chciałbym przenieść się w tamte czasy bez internetu, komputerów i tylu samochodów, bez problemu odpowiedziałbym, że tak. Chętnie też mógłbym być fotografem w początkach fotografii w Pile czyli prawie 200 lat temu. Więc lubię tą Piłę, tamtą, a chętnie poznałbym osobiście tą przedwojenną.

Z którego roku posiadasz najstarsze zdjęcia miasta w swoim archiwum?

Myślę, że ważne dla mnie były lata od 1984 do 1991. To był czas intensywnej nauki pod okiem moich mistrzów. To czas, w którym również intensywnie fotografowałem Piłę, ucząc się. A bardzo ważnym był dla mnie czas do mojego wyjazdu do UK w 2004 roku. Przez te 20 lat mam wrażenie, że byłem jedynym fotografem, który tak często i tak intensywnie fotografował to miasto. I nie były to tylko wydarzenia, ale również zwykłe życie, ludzie, budynki. Na początku, jak wspomniałem, była to nauka, a potem poczucie misji, które trwa do dziś, bo wychodzę z założenia, że fotografia to misja. To nie zlecenia i pieniądze. Bo wtedy efektem jedynym jest bogactwo materialne. Ja pracuje zdecydowanie dla bogactwa duchowego, a jako misję traktuję dokumentację miasta dla przyszłych pokoleń. Nikt mi za to nie płaci. Stąd dziś, posiadam tak wielkie archiwum, które cały czas opracowuję. Wspomnę tu też o tym, że fotografowanie kiedyś polegało na używaniu dość kiepskich aparatów fotograficznych typu Zenit, który potrafiły rysować czy zrywać filmy. Materiały światłoczułe były też słabe. Polegało to też na wielogodzinnej i częstej pracy w ciemni. Obecnie opracowanie negatywów wymaga żmudnego skanowania oraz edycji w programach graficznych. Aparat cyfrowy posiadam dopiero od 2006 roku.

Daniel Cichy – Artysta fotografik, urodzony w Pile. Uczeń Stanisława Pręgowskiego i Mirosława Bociana. Studiował fotografię w Państwowej Wyższej Szkole Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im. L. Schillera w Łodzi. Laureat kilku nagród krajowych i zagranicznych. Jest autorem 7 wystaw indywidualnych. Od 17 lat mieszka i pracuje w Wielkiej Brytanii. Od 2020 swoje usługi wykonuje również w Pile. Więcej na: www.danielcichy.co.uk i pod nr tel. +48 795 73 02 02.

Kobiety w MMA. Płeć nie taka słaba. WYWIAD

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie