Już osiem pożarów w pilskich lasach. Leśnicy i strażacy apelują: Nie wypalajcie, nie podpalajcie! [ZDJĘCIA]

Agnieszka Świderska
Agnieszka Świderska
Pożar lasu nad jeziorem Piaszczystym
Pożar lasu nad jeziorem Piaszczystym Fot. OSP Szydłowo
W Niedzielę Wielkanocną płonął nie tylko nad nad jeziorem Piaszczystym. Ogień pojawił się także w okolicach Czehynia oraz na terenie nadleśnictwa Potrzebowice, gdzie do akcji gaśniczej rzucono samoloty.

Nie ma już wątpliwości, że pożar lasu w okolicach jeziora Piaszczyste był dziełem podpalacza. Ogień pojawił się w sześciu miejscach. Na szczęście, dzięki kamerom leśnego monitoringu szybko zauważono dym. W akcji gaśniczej brało udział 30 strażaków z 6 jednostek straży pożarnej oraz leśnicy. Dzięki sprawnej akcji ogień nie zniszczył więcej niż 30 arów.

Niestety, był to już kolejny pożar tego dnia w pilskich lasach. W lasach Nadleśnictwa Płytnica, w okolicy Czechynia, zapaliła się ściółka leśna. Przyczyną pożaru była iskra od linii energetycznej. Ogień udało się szybko ugasić. W akcji brały udział trzy jednostki OSP.

Znacznie poważniejszy w skutkach był pożar na terenie nadleśnictwa Potrzebowice. Spłonęło 1,40 ha lasów i roślinności bagiennej. W akcji gaśniczej brało udział 8 jednostek straży pożarnej, samochód gaśniczy z nadleśnictwa oraz dwa samoloty, które wykonały łącznie 8 zrzutów wody.

Od 16 marca, czyli od początku sezonu pożarowego w lasach, na terenie pilskiej RDLP doszło już do ośmiu pożarów. Na terenie 20 nadleśnictw obowiązuje najwyższy, trzeci stopień zagrożenia.

Płoną nie tylko lasy, ale także nadnoteckie łąki. Rolników, którzy je podpalają, nie odstraszają nawet groźby odebrania im unijnych dopłat. Trzeba by ich było najpierw złapać na gorącym uczynku, a to zdarza się bardzo rzadko. Zdarza się za to, że podpalacz nie zdąży uciec. Wtedy zostaje ciało.

- Po raz kolejny apelujemy „STOP pożarom traw!" Stwarzają ogromne zagrożenie dla człowieka, zwierząt, obszarów leśnych oraz środowiska naturalnego. Koszty prowadzonych działań gaśniczych są bardzo duże i angażują do gaszenia pożarów dużą liczbę strażaków i innych służb.To bardzo niebezpieczny i szkodliwy proceder - mówi Paweł Kamiński, zastępca komendanta powiatowego straży pożarnej w Pile.

Kryzys klimatyczny, kryzys demograficzny?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie