Małe skrzydła, wielkie serca – z myślą o dzieciach z autyzmem

Redakcja
W internecie można wyczytać, że stowarzyszenie „Małe Skrzydła” z siedzibą w Trzciance powstało dla rodzin dzieci z autyzmem i spektrum autyzmu. Ta lakoniczna informacja nie wyczerpuje tematu. Tym bardziej, że organizacja jest bardzo aktywna i ma ambitne plany na przyszłość.

- Pracujemy dla dzieci z autyzmem do piętnastego roku życia. A właściwie dla całych rodzin, bo działamy też z myślą o rodzicach i zdrowym rodzeństwie. Im również pomagamy się odnaleźć w niełatwej rzeczywistości. Jesteśmy otwarte na wszystkich, którzy bezpośrednio stykają się z problemem autyzmu. Wiemy z własnego doświadczenia, że zanim rodzice próbują szukać pomocy, przeżywają różne stany: wstyd, depresję, potrzebę izolacji. Trzeba czasu, żeby zaczęli sięgać po wsparcie ludzi, którzy są w podobnej sytuacji. Bywa, że muszą stanąć pod ścianą własnej niemocy, aby ruszyć z miejsca i działać w grupie – tłumaczą Alicja Augustyn i Magdalena Karpuszak, reprezentantki trzcianeckiego stowarzyszenia. Na razie ma ono piętnastu członków, głównie z Trzcianki i powiatu czarnkowsko – trzcianeckiego. Choć zdarzają się także rodziny z Piły. Podczas wspólnych spotkań ich uczestnicy dzielą się swoimi przeżyciami i sposobami na pokonywanie trudności. Każdy radzi sobie inaczej. Jest też czas na profesjonalne szkolenia oraz warsztaty, koncerty i zabawy. Bo autystyczne dzieci powinny spędzać czas podobnie jak ich rówieśnicy bez problemów rozwojowych.
Autyzmu nie widać. To zaburzenie rozwoju, które polega na niedostosowaniu społecznym, nieradzeniu sobie w prostych czynnościach życiowych. Problemem jest nadwrażliwość, silny lęk przed hałasem i światłem oraz innymi bodźcami z zewnątrz. - Zdarza się, że lekarz rodzinny właśnie od nas się dowiaduje, gdzie skierować osobę z autyzmem. Pełnimy też rolę łącznika między nauczycielami a autystycznymi dziećmi – mówią moje rozmówczynie. Obecnie członkowie stowarzyszenia, dzięki uprzejmości władz powiatu i dyrekcji, spotykają się w gościnnych progach Młodzieżowego Domu Kultury. - Mamy tu wspaniałe warunki. Aktualnie staramy się wyposażyć jedną z sal w narzędzia integracji sensorycznej. Jak łatwo się domyślić, inwestycja jest kosztowna, dlatego wkrótce uruchomimy aukcję. Mamy swój rachunek, na który można przekazywać darowizny: 64 1240 3741 1111 0010 8920 0277. Będziemy wdzięczni za choćby najdrobniejsze kwoty, które pomogą w realizacji naszych statutowych działań.
Te „skrzydła”, choć małe, muszą być bardzo mocne. Tak wiele od nich zależy...

Zdjęcia pochodzą z profilu stowarzyszenia na Facebooku.

Kolejna próba oszustwa w sieci

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie