Nie płacił składek ZUS dla 35. pracowników

MIN
Polskapresse
Nawet do trzech lat więzienia grozi 51-letniemu przedsiębiorcy z Piły. Prawie rok nie odprowadzał składek ZUS za pracowników.

W sprawie poszkodowanych jest 35 osób.

Pilska prokuratura skierowała właśnie akt oskarżenia przeciwko Wojciechowi G. Zgodnie z jej ustaleniami G., będąc prezesem małej pilskiej spółki, nie odprowadzał składek ZUS swoim pracownikom, zapewniając ich jednocześnie, że to robi.

W sumie od czerwca 2010 roku do lutego 2011 roku zaległości względem ZUS wyniosły ponad 43 tysiące złotych.

Nie prawidłowości w firmie prowadzonej przez 51-latka wykazała kontrola przeprowadzona przez ZUS. O jej wynikach powiadomiona została pilska prokuratura.

- Takie sprawy wymagają szczególnej uwagi. Wiadomo bowiem, że samo spóźnianie się z opłacaniem składek ZUS nie jest przestępstwem, lecz wykroczeniem - wyjaśnia Maria Wierzejewska-Raczyńska, szefowa pilskiej prokuratury. - W tym przypadku uznaliśmy jednak, że pracodawca od obowiązku uchylał się uporczywie, w krótkim czasie doprowadził do znacznego zadłużenia, a to nosi już miano przestępstwa - dodaje.

Niesolidność przedsiębiorcy znacznie uprzykrzyła życie pracownikom, którzy mieli kłopoty z uzyskaniem świadczeń medycznych. Wyrównania zaległych składek dochodził będzie sam Zakład Ubezpieczeń Społecznych, ich zapłatę nakaże z pewnością również sąd.

Wojciech G. przyznał się do winy. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.

Polacy wrócili do fast foodów

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie