18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Pilscy krótkofalowcy nie ratują już małp. Nie mają anten

Agnieszka Kledzik
Polskapresse
Udostępnij:
Pilscy krótkofalowcy są rozżaleni, bo Pilska Spółdzielnia Mieszkaniowa, zdemontowała im anteny nadawcze.

Skutkowało to przerwaniem akcji ratowania małp naczelnych. Od początku lipca, pilska stacja łączyła się z krótkofalowcami z całego świata. Ci, którzy wsparli akcję otrzymywali specjalne dyplomy, za które trzeba było zapłacić 15 zł. Po zakończonej akcji pieniądze trafią do holenderskiej organizacji Eaza Ape Campaign, która buduje szkoły dla... małp.

- Tak się to nazywa, one trafiają tam z niewoli, czy z laboratoriów i w tych szkołach są przygotowywane do wypuszczenia na wolność, przyzwyczajane są do wolności, jedna taka szkoła jest na Borneo, teraz będzie budowana na Sumatrze - wyjaśnia Jarosław Grabowski, krótkofalowiec z Piły.

Zagrożone jest istnienie goryli, szympansów, orangutanów gibonów i małp bonobo. Na te małpy się poluje, wykorzystuje do eksperymentów, ponadto małpy tracą swoje naturalne środowisko poprzez intensywną wycinkę drzew w lasach tropikalnych.

- Spółdzielnia, złośliwie przerwała nam akcję, niszcząc nasze anteny - dodaje rozgoryczony krótkofalowiec.
Anteny zostały zdemontowane we wtorek.

- Nie mieli na nie pozwolenia, poza tym docierały skargi od mieszkańców, że w nocy, kiedy najczęściej krótkofalowcy się łączą, anteny zakłócały ciszę nocną, bo były przestawiane mechaniczne, zakłócały też obraz telewizyjny - tłumaczy Lucjan Szutkowski, prezes Pilskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

Krótkofalowcy twierdzą, że nie muszą mieć zgody od spółdzielni na instalowanie urządzeń i złożyli na policji zawiadomienie o kradzieży anten.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów pod ostrzałem. Relacja ukraińskiej dziennikarki

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie