Ten duet postawi na nogi każdego. Basia Kawa i jej jedyne takie skrzypce w Polsce!

Martin Nowak
Martin Nowak
Udostępnij:
Muzyka nie jedno ma imię. Basia Kawa podczas swoich występów pokazuje jej różne oblicza. Różnorodność, wrażliwość, ale też pazur - to jest to na co stawia.

Z pozoru drobna i delikatna, ale tak naprawdę drzemie w niej wielki wulkan energii, który najczęściej wybucha na scenie. Na jej deskach Basia Kawa - mieszkanka Gdańska czuje się, jak przysłowiowa ryba w wodzie. Tam znika wszystko. Zostają tylko jej emocje i muzyka. Mieszkańcy Piły mogli się o tym przekonać w czwartek (9 grudnia), podczas koncertu artystki w klubie Scena. Był ogień!

Muzyka nade wszystko

- Kocham muzykę właśnie przez to, że za jej pośrednictwem mogę wyrażać swoje emocje -

mówi Basia Kawa, która jest muzykiem wszechstronnie utalentowanym. Śpiewa, gra na pianinie, gitarze, flecie... Jej ulubionym instrumentem są jednak skrzypce i to nie byle jakie. Bo elektryczne, pięciostrunowe - jedyne takie w Polsce!

- Zamieniłam skrzypce klasyczne na elektryczne z tego względu, że na tych drugich można grać muzykę rozrywkową.

Kobieta marzyła o tym, aby grać na instrumencie ciepłe i niskie brzmienia. Takie można zagrać m.in. na altówce, do której się przymierzała, ale ten instrument zdecydowanie nie był dla niej.

- Niestety. Mam małe dłonie i nie byłabym w stanie zagrać na altówce.

Pozostały skrzypce elektryczne, ale trzeba było je udoskonalić.

- Potrzebowałam dodatkowej struny, abym mogła zagrać na skrzypcach tak, jakbym tego chciała.

Są rzeczy ważne i ważniejsze

Basia Kawa zrobiła wszystko, aby spełnić swoje marzenie o pięciostrunowych skrzypcach elektrycznych. Łatwo nie było, bo musiała sięgnąć po nie aż za ocean. Na jej specjalne życzenie, taki instrument powstał w Kalifornii w Stanach Zjednoczonych. Wyprodukowany został przez Johna Jordana.

- Skrzypce te specjalnie zostały dopasowane do budowy mojego ciała. Z góry wiedziałam, jak mają wyglądać i nie zawiodłam się. Są idealne. Nie mają m.in. charakterystycznego dla zwykłych skrzypiec „ślimaka" i łatwo mieszczą się w dłoniach.

Kiedy coś jest idealne, pewnie musi sporo kosztować. Czy tak było również w tym przypadku?

- Nowa kuchnia albo skrzypce. Przed takim stanęłam wyborem. Dla muzyka był on prosty, ale jego konsekwencją było to, że przez kilka lat nie miałam mebli i gotowanie nie należało do najprzyjemniejszych czynności domowych.

Talent ma we krwi

Basia Kawa muzykę przejęła w genach. Rodzina od strony jej ojca jest bardzo muzykalna. W niej praktycznie każdy na czymś gra albo śpiewa.

- Mój pradziadek grał na skrzypcach. Jedne nawet po nim odziedziczyłam. Natomiast moim pierwszym nauczycielem gry na skrzypcach był mój dziadek. Ten niezwykle muzykalny człowiek miał jedno wielkie marzenie. Chciał sam zbudować skrzypce. Wreszcie mu się to udało.

Artystka kompletna

Basia Kawa, uczyła się gry na skrzypcach, pod okiem dziadka, gdy skończyła osiem lat. Z muzyką zetknęła się już jednak dużo wcześniej, bo jako trzylatka zaliczyła swój pierwszy występ na scenie. Pierwsze gromkie brawa otrzymała za swój śpiew. W między czasie skończyła szkołę muzyczną i nabrała scenicznego doświadczenia. Dzisiaj śpiewa i gra, a także pisze teksty swoich piosenek. Jest artystką kompletną. Skąd czerpie inspiracje?

- Wszystkie moje piosenki napisałam z potrzeby serca. Do kartki papieru siadam zawsze, gdy coś mnie mocno poruszy i wzruszy. Tak napisałam piosenki z dedykacją dla m.in. swojego męża, synka i córki - opowiada.

Nagrała już dwie płyty autorskie, ale na tym nie zamierza poprzestać.

- Marzy mi się nagrać jeszcze, najlepiej, dwie płyty. Jedną skrzypcową, a drugą wokalną z nowszymi utworami.

Warto dodać, że 1 grudnia ukazał się najnowszy teledysk artystki do utworu Violin Fire. Można go zobaczyć na YouTube.

Przełamuje stereotyp

Skrzypce przede wszystkim kojarzą się z pewnego rodzaju nostalgią i spokojem. Basia Kawa przełamuje ten stereotyp i pokazuje ich nowe oblicze. Gra na nich różne gatunki muzyczne m.in. pop, jazz, blues i rock.

- Pełne ognia, pasji, zadziorności - takie, oprócz tego spokojnego, chce pokazać oblicze skrzypiec. Jest to możliwe na skrzypcach elektrycznych, ponieważ z łatwością można zmieniać ich brzmienie i dodawać różne efekty na przykład gitarowe.

Artystka kiedy wchodzi na scenie czuje samą radość.

- Na scenie dostaje skrzydeł. Puszczają mi wtedy wszystkie hamulce i mogę być sobą w stu procentach.

Czy łatwo jest pogodzić karierę z małżeństwem i macierzyństwem? Basia Kawa mówi, że nie zdecydowałaby się na to, gdyby nie miała wsparcia swojej rodziny.

- Jak wracam z koncertów to jestem przeszczęśliwa, a to udziela się mojej rodzinie.

Świątecznie granie

Muzycznym bakcylem zaraża swoje dzieci m.in. niespełna 7-letniego syna, który gra już na pianinie. Wszyscy z pewnością zagrają i zaśpiewają razem podczas zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia. Wtedy w ich domu jest bardzo głośno, bo każdy chwyta za instrument.

- Najbardziej okupowanym instrumentem podczas wieczoru wigilijnego jest pianino, bo większość osób w mojej rodzinie potrafi na nim grać m.in. mój tata, siostra, brat, ciocia. To wdzięczny instrument, bo można do niego śpiewać. Na skrzypcach oczywiście też gram. Poza tym, często pojawia się gitara czy nawet flet prosty. Jest to czas wspólnego muzykowania.

Ten duet postawi na nogi każdego. Basia Kawa i jej jedyne ta...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie