Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

To była największa katastrofa w dziejach powojennej Piły. Zginęło dziesięciu żołnierzy

Martin Nowak
Martin Nowak
Dziesięciu żołnierzy zginęło w katastrofie kolejowej, która wydarzyła się na pilskim dworcu 19 maja 1988 roku

Kolej w Pile. To była ogromna tragedia

Przeglądamy archiwalne numery „Tygodnika Pilskiego", który - warto podkreślić - wydawany jest już od ponad 40 lat! W jednym z nich czytamy o wypadku na torach kolejowych. Bardzo tragicznym w skutkach, o którym na początku mówiło i pisało się bardzo niewiele. Próbowano zatuszować sprawę, o której jako jeden z nielicznych pisał właśnie „Tygodnik Pilski".

Co się stało? Wykoleił się pociąg wiozący żołnierzy na szkolenie do Ustki. Zginęło aż dziesięciu wojskowych. Tak w 1988 roku zdarzenie relacjonował nasz tygodnik.

Nr 436, 29.05.1988 r.

Piła, czwartek, 19 maja, godziny poranne. Skowyt sygnałów kilkunastu karetek Pogotowia Ratunkowego daje znać, że to nie typowa stłuczka drogowa, lecz poważny wypadek. Na skrzyżowaniu ulicy Towarowej i Okrzei milicjant kieruje ruchem. Ciągną wzdłuż torów kolejowych tłumy gapiów. Miejsce katastrofy widać z daleka: na wysokości ZNTK piętrzą się doszczętnie zniszczone wagony. Gigantyczny stos martwego żelastwa, utrwalony w jednej chwili, ułożony siłą przypadku i dynamiką wielotonowej masy. Jechali do Piły przez pół Polski. Pociąg numer… czterdzieści wagonów lekkim sprzętem wojskowym i ludźmi, 1163 tony. (…) Zatrzymali się na południowej stronie pilskiego dworca o godzinie 5:43. Żołnierze spali, czuwały służby wartownicze. (…) O godzinie 7:30 pociąg ruszył. (…) Pociąg wjechał na rozjazd krzyżowy. Jeden z wagonów w środku składu (prawdopodobnie dziewiętnasty) wyskoczył z szyn, najechał kołami na iglicę kolejnego rozjazdu, przestawił go w kierunku toru 110. Tam też pojechały następne po dziewiętnastym wagony. (…) Wagon dziewiętnasty jechał po podkładach szyn. Na torze nr 110 stał zestaw wagonów z cegłą i kręgami betonowymi. Wykolejony wagon rozwalił latarnię, semafor, koziołki przy rozjeździe i uderzył bokiem, prawą stroną w wagony towarowe z cegłą i kręgami; na niego natomiast wjechały wagony następne – jadące po torze 110. W wagonach w środku składu spali żołnierze. (…) Huk, piętrzące się wagony i tumany kurzu słyszeli i widzieli dyżurni z nastawni. To oni o godzinie 7.36 zawiadomili Pogotowie Ratunkowe i Komisariat Kolejowy MO. (…) Sześć osób zginęło na miejscu katastrofy, ich ciała były zmasakrowane. Dwóch żołnierzy zmarło w izbie przyjęć szpitala, tuż po przywiezieniu. Dwóch następnych, wskutek obrażeń wielonarządowych, zmarło na sali operacyjnej oddziału intensywnej opieki medycznej. 16 rannych opatrzono i przewieziono do szpitala wojskowego – życiu żadnego z nich nie zagrażało już niebezpieczeństwo. (Jacek Prześluga)

Ofiary tragedii

W pilskiej katastrofie zginęło 10 osób: st. chor. Walery Grygorowicz (lat 32), chor. Krzysztof Siuda (lat 25), st. sierż. Andrzej Maniak (lat 33), st. szer. Mirosław Brodzikowski (lat 22), st. szer. Andrzej Jordan (lat 20), st. szer. Marek Pacek (lat 22), szer. Tadeusz Jakobczyk (lat 22, szer. Jerzy Rosik (lat 21), szer. Robert Skrzypczak (lat 21), szer. Artur Szyszka (lat 24).

To była największa katastrofa w dziejach powojennej Piły. Zg...

od 7 lat
Wideo

Tadeusz Płużański - Dlaczego warto pielęgnować pamięć o wyklętych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na pila.naszemiasto.pl Nasze Miasto