Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Wjechał w płot, rozbił auto i uciekł. Dlaczego? W tle procenty i zakaz prowadzenia pojazdów

Martin Nowak
Martin Nowak
KPP Piła
Podjął się pracy jako kierowca i rozbił czyjeś auto, niszcząc jeszcze komuś innemu płot. Co zrobił po tym wszystkim? Uciekł, ale to nie załatwiło sprawy.

Rozbił auto na płocie

25-letni mieszkaniec Okonka na własne życzenie znalazł się w tarapatach. Doprowadził do kolizji, podczas której zniszczył cudzy samochód i płot, po czym uciekł z miejsca zdarzenia. Wiadomo już, dlaczego to zrobił. W niczym mu to jednak nie pomogło.

Mężczyzna spowodował kolizję we wtorek (5 grudnia) późnym wieczorem. Auto, które prowadził wypadło z drogi i zatrzymało się na płocie i ozdobnych drzewkach znajdujących się przy jednej z posesji w gminie Okonek. To jej właściciel powiadomił policję o kolizji.

- Do dyżurnego złotowskiej jednostki zawiadomił mieszkaniec Okonka, który na terenie swojej posesji ujawnił uszkodzony pojazd marki Mazda. Zjechał on z drogi i zatrzymał się na ogrodzeniu posesji, niszcząc je wraz z drzewami ozdobnymi, które rosły w jego pobliżu. Zgłaszający nie widział samego zdarzenia ani kierowcy, który w pośpiechu musiał oddalić się z miejsca zdarzenia. Ślady na śniegu przy pojeździe, wskazywały na to, że osoba która chwilę wcześniej prowadziła auto, udała się w kierunku centrum miasta -

mówi asp. Damian Pachuc, rzecznik prasowy KPP w Złotowie.

Policjanci z Komisariatu Policji w Okonku, ustalili do kogo należy rozbity pojazd.

- Ten z kolei przekazał informację, że użyczył go 25 latkowi, który tego wieczoru miał pracować dla niego jako kierowca -

podkreśla asp. Damian Pachuc.

Dalsze ustalenia mundurowych doprowadziły do zatrzymania zbiegłego kierowcy, który zdążył się przemieścić do Jastrowia. 25 latek początkowo zaprzeczał by to on kierował i rozbił pojazd, jednak jego wersja zdarzenia nie była dość wiarygodna.

- W trakcie rozmowy policjanci wyczuli od niego woń alkoholu, w związku z czym przeprowadzili badanie stanu trzeźwości. Wykazało ono w jego organizmie blisko 2 promile alkoholu. Ponadto okazało się, że zatrzymany od 2019 roku posiada aktywny sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych i dlatego próbował zmylić mundurowych. Mężczyzna został doprowadzony do jednostki i kolejnego dnia usłyszał zarzuty kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości i niestosowania się do orzeczonych środków karnych. W związku z popełnionymi przez niego wykroczeniami drogowymi, wszczęto również czynności wyjaśniające. Nieodpowiedzialny kierowca przyznał się do przedstawionych zarzutów, a o jego dalszym losie zdecyduje sąd -

dodaje asp. Damian Pachuc.

od 7 lat
Wideo

Tadeusz Płużański - Dlaczego warto pielęgnować pamięć o wyklętych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na pila.naszemiasto.pl Nasze Miasto