Wracamy do tragedii na obwodnicy. W Poznaniu zapadł prawomocny wyrok dla kierowcy bmw

Agnieszka Świderska
Agnieszka Świderska
Sąd Rejonowy w Pile skazał Waldemara N. na cztery lata więzienia. Sąd Okręgowy zmniejszył wyrok o sześć miesięcy
Sąd Rejonowy w Pile skazał Waldemara N. na cztery lata więzienia. Sąd Okręgowy zmniejszył wyrok o sześć miesięcy Fot. Agnieszka Świderska
W poznańskim Sądzie Okręgowym zapadł prawomocny już wyrok w sprawie tragedii na pilskiej obwodnicy, która wydarzyła się pod koniec grudnia 2017 roku. W wypadku zginął uwięziony pod wodą kierowca ciężarówki.

Pilska prokuratura, która prowadziła śledztwo w tej sprawie nie miała wątpliwości, że całkowitą winę za tę tragedię ponosi 52-letni Waldemar N. z Piły, kierowca bmw. Według opinii biegłego Waldemar N. wjeżdżając na obwodnicę albo nie zauważył ciężarówki Krzysztofa B., albo ją zauważył, ale źle ocenił odległość i prędkość. Wyjechał prosto pod ciężarówkę.

W zderzeniu z bmw to kierowca ciężarówki Krzysztof B. miałby większe szanse. Za wszelką cenę chciał jednak uniknąć tego zdarzenia. Nawet, jak się okazało, za cenę własnego życia. Zaczął gwałtownie hamować, ale na mokrej nawierzchni stracił panowanie nad kierownicą i runął do rzeki. Zginął uwięziony w kabinie. Kiedy ciężarówka złamała się na pół jeden ze świadków zauważył w prześwicie oddalające się bmw. Waldemar N. zwolnił, ale nie zatrzymał się. O wypadku jak twierdzi dowiedział się dopiero z radia. Ktoś inny, nie on, wezwał pomoc.

Prokuratura Rejonowa w Pile oskarżyła go o umyślne złamanie zasad bezpieczeństwa ruchu drogowego, a także za ucieczkę z miejsca wypadku i nieudzielenie pomocy. W styczniu Sąd Rejonowy w Pile uznał go winnym zarzutu i skazał na cztery lata pozbawienia wolności oraz dożywotni zakaz prowadzenia jakichkolwiek pojazdów mechanicznych. Waldemar N. nie zgodził się z wyrokiem. Już na początku procesu sprawiał wrażenie osoby, która do końca nie wierzy w to, że mogła spowodować śmiertelny wypadek. Domagał się uniewinnienia.

W apelacji poznański Sąd Okręgowy zmniejszył mu wyrok do trzech lat i sześciu miesięcy. Uznał podobnie jak prokuratura i pilski sąd, że Waldemar N. naruszył przepisy bezpieczeństwa ruchu drogowego, ale stwierdził, że zrobił to nieumyślnie. Złagodził także środek karny. Po 12 latach od wypadku na obwodnicy Waldemar N. może znowu usiąść za kierownicą.

Wyrok poznańskiego sądu jest już prawomocny.

Wjazd samochodem do centrum niemożliwy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie