Wspomnienia Kazimierza Sadowskiego, który połączył pasję do siatkówki i strzelectwa. Obejrzyjcie też zdjęcia

Redakcja
Strzelectwo zawsze było pasją Kazimierza Sadowskiego. Już od najmłodszych lat miał z nim ścisły kontakt
Strzelectwo zawsze było pasją Kazimierza Sadowskiego. Już od najmłodszych lat miał z nim ścisły kontakt Wiesław Szmagaj
Czy można połączyć dwie sportowe pasje: siatkówkę i strzelectwo? Okazuje się, że jest to możliwe. Tak bowiem uczynił Kazimierz Sadowski, który od wielu dekad związany jest z Piłą i tu świętował spore sukcesy sportowe

Kazimierz Sadowski ze sportem po raz pierwszy zetknął się w latach pięćdziesiątych minionego wieku. Miał 5 lat i reprezentował przedszkole w Augustowie w... w jeździe na hulajnodze. Potem w szkole podstawowej biegał na 60 m oraz rzucał oszczepem. Reprezentował też swoją szkołę w jeździe przeszkodowej na łyżwach.
- Nie stroniłem od sportu także w szkole średniej - wspomina. - Reprezentowałem Technikum Elektrotechniczne w Białymstoku w lekkoatletycznych mistrzostwach szkół średnich. Biegałem w sztafecie 4 x 400 m, a w rzucie oszczepem zdobyłem drugie miejsce. Później reprezentowałem Juvenię w oszczepie. W trzeciej klasie zostałem członkiem klubu Włókniarz w siatkówce. W ramach zajęć z przysposobienia obronnego brałem udział w strzelaniu z kbks.
Warto dodać, że ze strzelaniem miał on styczność już jako 12-latek. Jeździł z ojcem na polowania, a od 1961 r. strzelał w kole Ligi Przyjaciół Żołnierza.

Miłe siatkarskie wspomnienia

W życiu Kazimierza Sadowskiego oprócz strzelectwa niebagatelną rolę odegrała siatkówka. Po przybyciu do Piły w 1970 r. pełnił w jednostce wojskowej m. in. funkcję instruktora wychowania fizycznego i szkolenia strzeleckiego. Grał też rekreacyjnie w pilskiej Gwardii i Polonii.
- W 1976 r. powstało województwo pilskie i wydział sportu zorganizował w Pile poprzez AWF Poznań kurs instruktorów piłki siatkowej, który ukończyłem - mówi.- Wcześniej byłem sędzią piłki siatkowej. Pilski Okręg Siatkówki na trenera siatkówki żeńskiej powołał mnie, a na trenera reprezentacji chłopaków Józefa Kramarza. Prowadziliśmy te zespoły, trenując w sali Szkoły Policji oraz Szkoły Podstawowej nr 4.
W okresie późniejszym prowadził reprezentację okręgu pilskiego (1977-78), WKS Sokół Piła (1979-81) oraz do 1992 r. zespoły juniorek. Rok później w 2. rundzie i play-offach trenował Sokół -Ekolog Piła (I liga seria B).
Później współpracował z legendarnym trenerem Jerzym Matlakiem jako kierownik drużyny. Był członkiem pilskiej drużyny, która sensacyjnie wywalczyła w sezonie1998/99 tytuł mistrzyń Polski, pokonując w finale faworyzowane Augusto Kalisz.
- Pamiętam dokładnie tamte mecze, szczególnie ten decydujący o tytule mistrzowskim - nie ukrywa. - Trener Jerzy Matlak przygotował specjalną taktykę i trzeba było tylko spowodować, żeby nasze siatkarki uwierzyły w sukces. Wszyscy nad tym pracowaliśmy. Choć było ciężko, to przy ogłuszającym dopingu publiczności osiągnęliśmy cel. Radość była ogromna!
W sumie jako kierownik pierwszego zespołu siatkarek wywalczył cztery złote medale mistrzostw Polski oraz czwarte miejsce wśród klubów europejskich.

Klub wielu mistrzów

Kazimierz Sadowski zawodowo zajmuje się strzelectwem od 1969 r., kiedy to uzyskał klasę sędziowską i uprawnienia instruktora. W 1996 r. współtworzył Strzelecki Klub Sportowy „Inter-Continental” Piła, który 12 lat później był na drugim miejscu w Polsce wśród wszystkich klubów strzeleckich podczas Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży. Jego zawodniczki ustanowiły dwa rekordy Polski, zawodnicy zdobywali medale na mistrzostwach Europy.
- Jako prezes klubu jestem dumny z tego, że klub który trenuje w piwnicy, posiadał na koncie najwięcej medali z pilskich klubów sportowych - zdradza. - W 2009 roku był najlepszy w powiecie. W naszym klubie wyszkolono około 1000 zawodników w różnych kategoriach wiekowych. Mieliśmy wielu świetnych zawodników, wielokrotnych mistrzów i medalistów mistrzostw Polski, mistrzostw Europy oraz finalistów mistrzostw świata. Byli to m. in.: Dariusz Sadowski, Magda Bisingier, Katarzyna Sopyła, Olga Dróżdż, Agnieszka Siwiak, Milena Zarańska, Mariusz Jankowski, Michał Stańczyk oraz Michał Małachowski. Znaczący udział w ich sukcesach mieli także rodzice.
Żony Krystyny nie poznał wprawdzie podczas strzeleckich zajęć, ale ona także od nich nie stroniła. Później wspólnie zajęli się tą dyscypliną sportu.
- Namówiłem żonę na zrobienie uprawnień trenerskich i sędziowskich - zdradza. - Uzyskała je i wychowała wielu doskonałych zawodników. Dzięki jej pracy SKS „I-C” Piła osiągnął wiele sukcesów. Żona sędziowała też wiele imprez krajowych i międzynarodowych. Jestem z niej dumny, podobnie z syna Dariusza, który jest medalistą Mistrzostw Europy.

Rzadkie połączenie

Rzadko się zdarza, aby ktoś łączył dwie diametralnie różne dyscypliny sportu i odnosił w nich sukcesy. Kazimierzowi Sadowskiemu to się udało. Co najbardziej podoba mu się w siatkówce i strzelectwie?
- Zarówno w jednej jak i drugiej dyscyplinie potrzeba silnej woli, koordynacji oraz motywacji - odpowiada po chwili namysłu. - Siatkówka to udział w sukcesie lub porażce kilkunastu zawodników i trenera, strzelectwo jednego zawodnika lub trzyosobowej reprezentacji oraz trenera.
Dziś Kazimierz Sadowski skupia się głównie na strzelectwie. Jest prezesem SKS „I-C” Piła, sędzią klasy państwowej, trenerem klasy I oraz przewodniczącym Komisji Egzaminacyjnej na Patent Strzelecki Polskiego Związku Strzelectwa Sportowego. Ponadto posiada kwalifikacje mistrza rusznikarstwa.
- Wszystkich zachęcam do uprawiania strzelectwa sportowego, nie tylko jako hobby, ale także jako sportu obronnego - mówi. - Można zgłosić się do SKS „I-C” Piła z boku budynku I LO przy ul. Pola w każdą środę od godz. 16.00 do 18.30.

Polka wśród najbardziej wpływowych ludzi

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie