Chcesz mieć zdrowy kręgosłup, mięsnie i stawy? Zacznij ćwiczyć stretching lub pole dance!

Martin Nowak
Martin Nowak
Arch. Dobrawa Kądziela-Mrotek
W dobie pandemii spora część ludzi pracuje zdalnie. Siedzimy w domach przed monitorami, a to odbija się na naszych sylwetkach i zdrowiu. Ratunkiem może być aktywność fizyczna, a dokładnie coraz bardziej popularne: stretching i pole dance.

Rozciąganie - większości z nas kojarzy się z dyskomfortem i i przeszywającym całe ciało bólem. Nie tak jednak musi być. Rozciąganie może przynosić relaks, rozluźnienie i wprawiać w lepsze samopoczucie. Po co w ogóle to robić?

- Siedzący tryb życia nie wpływa korzystnie na nasze zdrowie. Cierpią mięśnie, stawy i kręgosłup, które elastyczność tracą także z upływem lat. Każdy z nas powinien o nie zadbać, jeżeli chce jak najdłużej zachować sprawność - mówi trenerka personalna Dobrawa Kądziela-Mrotek, która na co dzień tryska entuzjazmem i energią. Wystarczy na nią spojrzeć i już widać, że sport to jej życie. Idealnie wyrzeźbiona sylwetka, płaski brzuch - wiele pilanek (i nie tylko) chce iść w jej ślady, a ona chętnie im w tym pomaga.

Człowiek-guma

Dobrawa Kądziela-Mrotek od dziecka była bardzo sprawna i przejawiała miłość do aktywności fizycznej.

- Jako 2-letnie dziecko potrafiłam zrobić szpagat. W takiej pozycji najczęściej układałam klocki czy przeglądałam książki - wspomina.

Oczywiście, nie umknęło to uwadze jej rodziców.

- Rodzice widzieli mój potencjał i zapisali mnie na dodatkowe zajęcia z akrobatyki. Było to już w szkole podstawowej...

Powrót do sportu

Z czasem akrobatyka zeszła na drugi plan. Ważniejsza stała się nauka. Później przyszło dorosłe życie, w którym czegoś brakowało kobiecie.

- Zatęskniłam za sportem i sprawnością fizyczną. Czułam, że moje ciało zmienia się nie tak jakbym tego chciała, dlatego wróciłam do ćwiczeń. Dzięki temu odżyłam.

Kobieta bardzo mocno wciągnęła się w sportowy świat. Zaczęła ćwiczyć nie tylko dla samej siebie, ale także z myślą o innych. Ukończyła jeden kurs, potem drugi i trzeci, a teraz ich już wcale nie liczy. Jest między innymi instruktorem stretchingu (rozciąganie) i pole dance (taniec na rurze).

Stretching, czyli nie taki diabeł straszny jak go malują

-Stretching kojarzy się ludziom albo z nudą, albo bólem i robieniem czegoś na siłę. Jest to jednak myślenie stereotypowe, które dziś nie ma odzwierciedlenia w rzeczywistości - przekonuje Dobrawa Kądziela-Mrotek.

Stretching woli nazywać Mobility Flow. Są to zajęcia prozdrowotne poprawiające mobilność stawów oraz ich stabilizację, a także elastyczność stawów, mięśni i powięzi.

- Z biegiem lat sposoby rozciągania bardzo się zmieniły. Na zajęciach, które prowadzę nikt nie robi niczego na siłę, bo to nie sprzyja rozluźnieniu mięśni. Ważna jest strefa komfortu, której nie przekraczamy lub ewentualnie w niewielkim zakresie - mówi.

Powietrzna akrobatyka

Trenerka uczy też akrobacji w powietrzu, kojarzonej przede wszystkim z tańcem na rurze. Zajęcia z pole dance cieszą się coraz większym zainteresowaniem i także mają korzystny wpływ m.in. na mięśnie głębokie (tzw. core) oraz kręgosłup. Poza tym, niezwykle mocno rzeźbią sylwetkę.

- Gdy sama uczęszczałam dawniej na zajęcia z pole dance, to nikt mnie nie uczył jaki mięsień za co odpowiada, dlatego po treningach wychodziłam połamana i nie raz nie mogłam ruszać się przez jakieś dwa tygodnie. Moje podopieczne wiedzą natomiast jakich mięśni dokładnie muszą użyć, aby wskoczyć na rurkę i robić na niej przeróżne figury - podkreśla.

Dla trenerki ważna jest technika wykonywania ćwiczeń, na którą kładzie duży nacisk.

- Łatwo jest sobie zrobić krzywdę, dlatego trzeba wiedzieć ,,co z czym się je". To jest podstawa.

Nowy rozdział

Zmiana stylu życia wymusiła na kobiecie zmianę całego życia. Sport zajmował jej coraz więcej czasu, więc postanowiła zrezygnować z dotychczasowego zatrudnienia.

- Musiałam stanąć przed wyborem: przedszkole czy sala gimnastyczna? W przedszkolu pracowałam dziesięć lat i bardzo lubiłam tę pracę. Pasja wzięła jednak górę i stała się moim sposobem na życie.

Teraz na pełen etat opiekuje się kobietami, które nie rzadko zmagają się z kompleksami. Treningi działają na nie uzdrawiająco.

- ,,Jestem za gruba", ,,nie mam siły", ,,wstydzę się rozebrać" - często słyszę takie słowa z ust kobiet, które zapisują się na zajęcia ogólnorozwojowe, stretching czy pole dance do mnie. Na szczęście, szybko zmieniają nastawienie.

Dobrawa Kądziela-Mrotek na różne sposoby potrafi wyleczyć z kompleksów i dodać odwagi. Oto co powiedziała nam jedna z jej podopiecznych:

- To niesamowita i bardzo profesjonalna trenerka, która bardziej wierzy we mnie i moje umiejętności niż ja sama. Gdy wraz z innymi dziewczynami w grupie robimy postępy, to patrzy na nas z dumą... jak mama.

Polka wśród najbardziej wpływowych ludzi

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie