Mniej pieniędzy z Unii dla Wielkopolski? Samorządy protestują i apelują

Agnieszka Świderska
Agnieszka Świderska
Ze środków WRPO realizowana jest obecnie największa pilska inwestycja - rewitalizacja Wyspy
Ze środków WRPO realizowana jest obecnie największa pilska inwestycja - rewitalizacja Wyspy Fot. Wiesław Szmagaj
Bardziej bogata niż siedem lat temu Wielkopolska to zła wiadomość dla samorządów. Razem z Dolnym Śląskiem ma otrzymać najmniej unijnych pieniędzy na programy regionalne. Decyzja o podziale 28,4 mld euro należy do rządu. I to do rządu apelują samorządowcy.

Jutro w Pile odbędzie się nadzwyczajna sesja Rady Miasta. W programie sesji jest tylko jeden punkt: przyjęcie apelu do rządu w sprawie proponowanej alokacji środków dla Wielkopolski w programie regionalnym na lata 2021 – 2027.

O co chodzi? Wielkopolska (głównie metropolia poznańska) z PKB na głowę przekraczającym 75 procent unijnej średniej nie mieści się już w gronie biednych regionów Unii. Wciąż jednak mieści się w gronie regionów (próg to 90 proc.), którym dedykowane są środki z Funduszu Spójności. Jednak to nowe rozdanie ma być dla Wielkopolski wyjątkowo chude: niewiele ponad miliard euro z (w poprzednim rozdaniu było to 2,5 mld euro). Tymczasem jak wylicza marszałek województwa Marek Woźniak, lista tylko niezbędnych inwestycji przekracza 10 mld euro.

Zastrzykiem dla Wielkopolski mogą być pieniądze z rezerwy, w której znajduje się 7,1 mld euro.Tę pulę rząd chce uruchomić już po zakończeniu negocjacji tzw. kontraktu programowego, w którym znajdą się główne inwestycje i planowane projekty.

Samorządowcy nie kryją jednak obaw, że pieniądze z rezerwy popłyną gdzie indziej. W poniedziałek radni wojewódzcy jednogłośnie poparli apel do ministra finansów, funduszy i polityki regionalnej o większe środki dla Wielkopolski.

- Zaproponowana kwota wyjściowa dla Wielkopolski stanowi 44 procent alokacji w porównaniu z perspektywą 2014-2020. Z uwagi na fakt, że środki europejskie stanowią główne źródło finansowania inwestycji rozwojowych, Sejmik Województwa Wielkopolskiego wnosi o zwiększenie alokacji dla Programu Regionalnego: Fundusze Europejskie dla Wielkopolski na kolejną perspektywę finansową -

zaapelowali radni.

Niemal ten sam apel, bo z nieznacznymi tylko poprawkami, trafił pod obrady pilskiej Rady Miasta. Piła i cała północna Wielkopolska mocno ucierpiałaby na takim podziale.

- Wielkopolska jest regionem silnie zróżnicowanym, z wyraźnie odznaczającymi się biegunami wzrostu i stagnacji. Niemal połowa województwa znajduje się w sytuacji wymagającej szczególnego wsparcia

– czytamy w projekcie pilskiego apelu skierowanego do rządu.

Nie bez znaczenia jest fakt, że w związku ze zmianą kategorii regionu na bogatszy zmieniają się reguły gry dla samorządów. Będą musiały zabezpieczyć większy wkład własny na inwestycje realizowane przy udziale unijnych środków. Dwukrotnie większy: z 15 do 30 procent.

Protestują samorządowcy z całej Wielkopolski, protestują także parlamentarzyści. Wielkopolski Zespół Parlamentarny przygotował apel w tej sprawie do premiera. Nie podpisali się jednak pod nim posłowie PiS.

Szczepionka Johnson&Jonshon w Polsce wcześniej niż zakładano

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie